Pamiętam to uczucie doskonale. Głowa pełna pomysłów, serce gotowe do walki, a portfel cóż, portfel miał inne zdanie na ten temat. Chęć założenia własnej firmy zderzała się z brutalną rzeczywistością braku kapitału na start. Frustrujące. To było jak stanie przed solidnym murem bez żadnej drabiny. Wtedy właśnie, trochę z desperacji, a trochę z ciekawości, zacząłem