Pamiętam to jak dziś. Jedną ręką próbuję ukołysać dziecko, drugą odpisuję na maila od kluczowego klienta. Telefon wciśnięty między ramię a ucho, bo kontrahent nie może czekać. Brzmi znajomo? Macierzyństwo i własna firma to już niezły rollercoaster, a co dopiero zagadnienie takie jak urlop wychowawczy a działalność gospodarcza. Dla wielu młodych rodziców-przedsiębiorców to brzmi jak