Pamiętam swoje początki w biznesie. Chaos. Totalny chaos, mieszanina ekscytacji i paraliżującego strachu. Miałem pomysł, miałem zapał, ale brakowało mi czegoś kluczowego – mapy. Przewodnika, który przeprowadziłby mnie przez dżunglę przepisów, finansów i marketingu. Wtedy właśnie zrozumiałem, że samą pasją nie opłacę faktur. Potrzebny był mi konkretny plan działania, a tym planem okazał się dobrze