ZUS. Samo to słowo potrafi wywołać dreszcz na plecach niejednego przedsiębiorcy. A potem pojawia się ona, królowa comiesięcznych łamigłówek: składka zdrowotna. Próba jej ręcznego obliczenia to sport ekstremalny, szczególnie na zasadach ogólnych. Co miesiąc ta sama niepewność, czy aby na pewno wszystko się zgadza. Szczerze? Mam tego dość. Dlatego jedynym sensownym rozwiązaniem, które pozwala zachować