Pamiętam to uczucie doskonale. Głowa pełna pomysłów, biznesplan niemal gotowy, a na koncie bankowym cóż, powiedzmy, że echo odpowiadało na każde zapytanie o saldo. Ten moment, gdy zdajesz sobie sprawę, że sama pasja nie wystarczy do opłacenia ZUS-u i pierwszych faktur. To właśnie wtedy po raz pierwszy na poważnie zacząłem badać temat, jakim jest pożyczka