Pamiętam to uczucie. Ten miks ekscytacji i paraliżującego strachu, kiedy w głowie masz już cały biznes, a w portfelu… cóż, głównie kurz i dobre chęci. Każdy, kto zakładał firmę, wie o czym mówię. Pieniądze. A raczej ich brak. To pierwsza, i często ostatnia, bariera na drodze do realizacji marzeń. I wtedy pojawia się pytanie, czy