Leasing ciężarówek dla firm – jak to wygląda od kuchni, bez owijania w bawełnę Pamiętam jak dziś ten moment. Startowałem z własną firmą budowlaną. W kieszeni trochę oszczędności, zapał ogromny, ale sprzętu brak. Zlecenia zaczynały spływać, a ja woziłem materiały starym, pożyczonym busem, który ledwo zipał pod ciężarem. Marzyła mi się porządna wywrotka. Coś, co