https://naturoda.eu/ladne-nazwy-dla-firmy/
Pamiętam to jak dziś. Godzina druga w nocy, dziesiąta kawa i stos pogniecionych kartek. Każda zapisana jakimiś bazgrołami, które miały stać się nazwą mojej pierwszej firmy. Frustracja? To mało powiedziane. Czułem, że utknąłem na samym starcie, zanim jeszcze na dobre zacząłem. Wybór nazwy wydawał się misją niemożliwą, a przecież wszyscy mówią, że to klucz do