Pamiętam ten moment, jakby to było wczoraj. Siedziałem z kubkiem trzeciej już kawy, otoczony stosem papierów, a w głowie kołatała mi się jedna myśl: „Czy ja naprawdę dam radę?”. Zakładanie własnej firmy to był skok na głęboką wodę, a ZUS brzmiał jak wyrok. Wtedy jeszcze nie było tak prostych narzędzi jak kalkulator ulga na start,