Prowadzenie własnej firmy to ciągła walka. Z terminami, z klientami, z samym sobą. Ale jest jeden przeciwnik, który potrafi spędzić sen z powiek nawet najbardziej zaprawionemu w bojach przedsiębiorcy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych. ZUS. Trzy litery, które wywołują szybsze bicie serca i pot na czole. Pamiętam swoje początki, kiedy z kartką i ołówkiem próbowałem rozgryźć,