Ciąża i własna firma. Brzmi jak wyzwanie? O, tak. I to jakie. Pamiętam to uczucie – z jednej strony ogromna radość, a z drugiej paraliżujący strach. Nie o poród, nie o nieprzespane noce. O ZUS. O pieniądze. O to, czy dam radę utrzymać firmę i siebie, gdy na świecie pojawi się mały człowiek. Właśnie wtedy