Pamiętam moją pierwszą fakturę. Serio. Siedziałem nad nią, gapiąc się na rubryki „netto i „brutto, a w głowie miałem kompletną pustkę i narastającą panikę. Podatek? VAT? O co w tym wszystkim chodzi? To było jedno z tych brutalnych zderzeń z rzeczywistością młodego przedsiębiorcy, które na długo zapada w pamięć. Całe szczęście, dzisiaj mamy pod ręką