Od etatu do własnej firmy sprzątającej. Moja historia i poradnik w jednym Pamiętam to jak dziś. Siedziałem w open space, patrzyłem w migający kursor i czułem, że marnuję sobie życie. Ta myśl kiełkowała we mnie od miesięcy. Chciałem czegoś swojego, czegoś namacalnego. I wtedy, trochę z przekory, trochę z desperacji, wpadłem na pomysł na biznes…