https://naturoda.eu/dotacje-dla-spolek-z-oo/
Pamiętam to uczucie, jakby to było wczoraj. Zakładanie pierwszej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Ekscytacja mieszała się z panicznym lękiem o finanse. Każda faktura przyprawiała o szybsze bicie serca. Kredyt? Odsetki wyglądały jak wyrok. Inwestor? Wizja oddania części kontroli była, delikatnie mówiąc, niekomfortowa. Czułem się, jakbym uderzył w mur. Wtedy właśnie, niemal przez przypadek, ktoś rzucił