Pamiętam to jak dziś. Siedziałem w małym, wynajętym pokoju, otoczony stertą notatek i pustym kubkiem po trzeciej kawie. Pomysł na biznes był, zapał był, ale konto bankowe świeciło pustkami. Każdy, kto próbował ruszyć z własną firmą od zera, zna to uczucie bezsilności. Myślisz sobie: „Gdybym tylko miał ten początkowy kapitał…”. I właśnie wtedy, przeglądając internet