Siedzisz w kinie, film wciąga bez reszty, ale nagle czujesz ten znajomy, tępy ból w kolanie. Masakra. Próbujesz dyskretnie wyprostować nogę, wiercisz się na fotelu, ale ulga jest tylko chwilowa. Znam to aż za dobrze. Po długiej podróży samochodem czy kilku godzinach przy biurku jest dokładnie to samo. To frustrujące uczucie, gdy własne ciało sabotuje