Zawsze mnie fascynowały dobrze zbudowane, szerokie barki. To one tworzą tę pożądaną sylwetkę w kształcie litery V i sprawiają, że każda koszulka leży po prostu lepiej. Ale siłownia? Tłumy, czekanie na sprzęt, dojazdy… nie, dziękuję. Dlatego od lat moją tajną bronią są dwa proste kawałki metalu – hantle. Bo prawda jest taka, że nie potrzebujesz