Pamiętam to jak dziś. Pierwsza deska kreślarska, zestaw rapidografów i absolutna pustka w głowie. Zlecenie było proste, a ja patrzyłem na kartkę papieru jak na wrota do innego wymiaru, którego kompletnie nie rozumiałem. To był mój początek z rysunkiem technicznym. A właściwie z jego brakiem. Jeśli czujesz się podobnie, to ten artykuł jest dla Ciebie.