Niemiecki. Czas przeszły. Brzmi jak wyrok, prawda? Pamiętam swoje początki, kiedy na samą myśl o budowaniu zdań o tym, co robiłem wczoraj, dostawałem gęsiej skórki. Präteritum, Plusquamperfekt, a do tego jeszcze ten osławiony Perfekt. Koszmar. Ale z czasem zrozumiałem, że to właśnie Perfekt jest kluczem do swobodnej rozmowy. To ten czas, którego Niemcy używają na