Moje wspomnienia z Ogrodów Światła w Powsinie: Czy naprawdę warto? Pamiętam ten pierwszy raz, kiedy żeśmy się wybrali. Był zimny, cholernie zimny listopadowy wieczór. Dzieciaki marudziły z tyłu samochodu, ja byłem sceptyczny, a żona, jak to ona, pełna optymizmu, że to będzie „magiczna przygoda”. Pomyślałem sobie, super, kolejna atrakcja, gdzie wydamy kupę kasy, zmarzniemy i