Moja walka z matematyką w piątej klasie. Jak znaleźliśmy ratunek? Pamiętam ten wieczór jak dziś. Mój syn, piątoklasista, siedział nad zeszytem, łzy wielkości grochu spływały mu po policzkach, a ja stałam nad nim, czując jak rośnie we mnie bezsilna frustracja. Ułamki dziesiętne. Dla mnie, po latach od ukończenia szkoły, to była jakaś czarna magia, a