Często łapię się na myśli, skąd niektórzy ludzie biorą tyle energii. Serio. Patrzysz na kogoś w telewizji, w mediach społecznościowych, i myślisz sobie: „jak ona to robi?”. Dla mnie taką osobą jest bezapelacyjnie Martyna Wojciechowska. Kobieta-instytucja. Podróżniczka, dziennikarka, matka, aktywistka. Ilekroć próbuję zgadnąć, ile ma lat, mój umysł po prostu odmawia współpracy, bo jej pasja