Krystyna Prońko: Głos, który nie milknie i historia, która wciąż porusza Pamiętam to jak dziś. Letnie popołudnie, samochód taty, stary Fiat 125p, a z trzeszczącego radia płynął ten głos. Głos głęboki, mocny, pełen jakiejś niezwykłej prawdy. To było „Jesteś lekiem na całe zło”. Miałem wtedy może z dziesięć lat i totalnie nie rozumiałem o czym