Zimowe wieczory w stolicy bywają ponure, nie ma co ukrywać. Szaruga, wcześnie zapadający zmrok i chłód potrafią odebrać energię. Ale jest takie miejsce, które zdaje się kpić z tej aury, przekształcając ciemność w spektakl czystej magii. To instalacja w Wilanowie, która co roku przyciąga tłumy i sprawia, że na twarzach dorosłych pojawia się dziecięcy zachwyt.