Od sadzy do szałwii: Moja historia o tym, jak Katowice stały się Miastem Ogrodów Pamiętam Katowice z dzieciństwa. To były lata, kiedy wizyta u rodziny na Śląsku pachniała specyficznie – mieszanką wilgotnej ziemi i czegoś ciężkiego, metalicznego w powietrzu. Dym z kominów był tak samo częścią krajobrazu jak Spodek. To było miasto pracy, betonu i,