Zawsze wydawało mi się, że prostownica to narzędzie o jednym, dość oczywistym przeznaczeniu. Do prostowania. Koniec kropka. Aż pewnego dnia, przeglądając inspiracje w internecie, doznałam olśnienia. Te wszystkie zjawiskowe, naturalnie wyglądające loki i fale… one były zrobione prostownicą! To był moment zwrotny w mojej przygodzie z włosami. Początki były, nie ukrywam, tragiczne. Pamiętam spalone końcówki