Ten dzieciak z Batorego, co wywrócił polską scenę do góry nogami Pamiętam jak dzisiaj, kiedy kumpel puścił mi w samochodzie „Patointeligencję”. Najpierw był śmiech, takie niedowierzanie, a potem totalne zmurowanie. Kto to jest? Jaki dzieciak ma odwagę, żeby tak pojechać po swoim własnym, uprzywilejowanym środowisku? I wtedy padło to jedno, cholernie ważne pytanie, które do