Muszę się do czegoś przyznać. Przez lata mój ogród był nudny. Tak, to dobre słowo. Niby wszystko było na swoim miejscu – trawnik, kilka rabat, iglaki. Ale brakowało mu tego „czegoś”. Tego elementu, który przyciąga wzrok i sprawia, że przestrzeń nabiera charakteru. Wszystko zmieniło się, gdy przypadkiem trafiłem na zdjęcie aranżacji, gdzie główną rolę grały