Moja odyseja po szczecińskiej służbie zdrowia: Jak znaleźć centrum medyczne, które naprawdę o Ciebie zadba? Pamiętam ten dzień jak dziś. Gorączka mojego syna skoczyła do prawie 40 stopni, a ja, biegając po mieszkaniu jak w amoku, próbowałam dodzwonić się gdziekolwiek. Nasza rejonowa przychodnia? Linia zajęta, jak zawsze. Prywatne wizyty? Najbliższy termin za dwa dni. „Za