Pamiętam ten smak z dzieciństwa. Kwaśna, intensywnie zielona zupa, którą babcia podawała z jajkiem na twardo i kleksem gęstej śmietany. To było coś! Smak lata, beztroski i babcinej miłości zamknięty w jednym talerzu. Dziś, kiedy sama mam spiżarnię pełną skarbów, wiem, że najlepszy jest ten przygotowany własnoręcznie. Dlatego dziś dzielę się z Wami moim absolutnie