Pamiętam ten zapach do dziś. Mieszanka kopru, octu i słodkiej papryki, która w sierpniowe popołudnia wypełniała całą kuchnię mojej babci. Znak, że sezon na przetwory trwa w najlepsze, a piwnica wkrótce zapełni się rzędami słoików, które miały nam przypominać o lecie w środku zimy. Właśnie wtedy poznałam ten, moim zdaniem, najlepszy przepis na sałatkę ogórkową