Muszę się do czegoś przyznać. Przez lata bałam się pieczenia szynki. Poważnie. W głowie miałam obraz wszystkich tych świąt, kiedy na stół wjeżdżała piękna, rumiana pieczeń, która po przekrojeniu okazywała się suchym, włóknistym wiórem. Koszmar. Dlatego postanowiłam, że znajdę, a w zasadzie stworzę, absolutnie niezawodny przepis na pieczoną szynkę. Taki, który zawsze wychodzi. Taki, który