Pamiętam to jak dziś. Zapach kakao, masła i ciepłego dżemu unoszący się po całym domu mojej babci. To wspomnienie nierozerwalnie łączy się z jednym ciastem – murzynkiem. Ale nie byle jakim. To był ten idealny, wilgotny, ciężki od czekolady i przełamany kwaskowatą nutą dżemu. Przez lata próbowałam odtworzyć ten smak, testując niezliczone wariacje. I wiecie