Czasami nachodzi mnie taka ochota na coś absolutnie grzesznego. Coś, co ocieka sosem, jest pełne sera i chrupiących frytek. Myślisz o pizzy albo burgerze? Jasne, to klasyki, ale ja mam na myśli coś, co przenosi fast food na zupełnie inny poziom. Kapsalon. To danie to czyste szaleństwo, istna rozpusta w aluminiowej foremce. I chociaż kojarzy