Pamiętam to jak dziś. Mała, skąpana w słońcu uliczka gdzieś w Toskanii i ten obłędny zapach świeżego pieczywa unoszący się z lokalnej piekarni. Wszedłem tam i kupiłem kilka prostych, oprószonych mąką bułeczek. Nic specjalnego. A jednak smakowały jak niebo. Od tamtej pory moim celem stało się odtworzenie tego smaku w domu. Po wielu, naprawdę wielu