Ciasto Marcinek. Sama nazwa brzmi jak obietnica czegoś absolutnie wyjątkowego, prawda? To nie jest zwykły wypiek, który przygotowujesz w pół godziny. O nie. To rytuał, test cierpliwości i, nie ukrywajmy, prawdziwe wyzwanie. Ale kiedy już poczujesz ten smak – delikatnych, cieniutkich jak pergamin blatów przełożonych aksamitnym, lekko kwaskowatym kremem – zrozumiesz, że każda minuta spędzona