Pamiętam to jak dziś. Niedzielny obiad u babci i ten wszechobecny, ziemisty zapach gotujących się buraków. Jako dziecko, szczerze mówiąc, nie przepadałem. Dla mnie to była tylko nudna, fioletowa papka. Dzisiaj? Dzisiaj sam szukam idealnego sposobu na ich przygotowanie. To zabawne, jak smaki potrafią się zmienić. Burak z wroga stał się przyjacielem, a dobry sposób