Pamiętam ten zapach jak dziś. Letnie popołudnie, otwarte okno w kuchni babci i ten absolutnie niepowtarzalny aromat gotującego się bobu, który mieszał się ze skwierczącym na patelni boczkiem. To jedno z tych wspomnień, które definiuje smak dzieciństwa. Dlatego dziś nie dam wam po prostu listy składników. Podzielę się z wami czymś znacznie cenniejszym – to