Trzy Ireny, Trzy Światy: O Wieku, Sile i Pamięci, Która Nigdy Nie Mija Pamiętam jak dziś popołudnia u babci. Stary, trzeszczący radioodbiornik marki „Pionier” stał na honorowym miejscu, a z jego głośnika płynęły głosy, które kształtowały świat mojej wyobraźni. Irena Santor, Irena Dziedzic, Irena Szewińska. Te imiona przewijały się w rozmowach dorosłych z nabożną czcią.