Czym zajmuje się geodeta? Moja historia, czyli dlaczego bez niego ani rusz Pamiętam jak dziś, gdy sąsiad zza płotu, pan Adam, z miną odkrywcy wbił w środek mojego świeżo skoszonego trawnika drewniany kołek. „Panie, ta czereśnia jest moja!” – zagrzmiał, wskazując na drzewo, które sadził jeszcze mój dziadek. Wtedy po raz pierwszy w życiu zrozumiałem,