Pamiętam ten dzień doskonale. Wczesna wiosna, las dopiero budził się do życia, a w powietrzu unosił się absolutnie magiczny, intensywny zapach. Coś pomiędzy czosnkiem a szczypiorkiem, ale jednocześnie świeży, leśny, nie do podrobienia. To był mój pierwszy raz, kiedy świadomie natknąłem się na całe połacie czosnku niedźwiedziego. Szok. I miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej