Decyzja o pierwszych okularach progresywnych to trochę jak skok na głęboką wodę. Pamiętam to uczucie doskonale. Z jednej strony ekscytacja, że wreszcie pozbędę się żonglowania dwiema parami okularów – jednymi do czytania, drugimi do patrzenia w dal. Z drugiej strony, lekki strach przed nieznanym i, nie ukrywajmy, sporym wydatkiem. Rynek zalewa nas informacjami, a każdy