Powiedzmy sobie szczerze, ile razy spędziłaś rano dwadzieścia minut, próbując stworzyć fryzurę, która wygląda, jakbyś poświęciła na nią dokładnie dwie minuty? Ja – niezliczoną ilość. To właśnie cały paradoks, jaki kryje w sobie idealny nieładny kok krok po kroku. To fryzura-symbol nonszalancji, artystycznego nieładu i tej cudownej, paryskiej swobody. Ale, jak to zwykle bywa z