Poranki. Znasz to uczucie, prawda? Ten moment, kiedy próbujesz zapanować nad chaosem, a Twoje dwuletnie dziecko ma zupełnie inne plany na początek dnia. Zwłaszcza jeśli w tych planach nie ma miejsca na czesanie. Walka ze szczotką, uciekanie, płacz – bywa ciężko. Właśnie dlatego znalezienie idealnej, a przede wszystkim prostej fryzury, staje się misją niemal niemożliwą.