Posiadanie Shih Tzu to niekończąca się przygoda z pielęgnacją. Pamiętam, jak pierwszy raz próbowałam ogarnąć fryzurę mojego psa, Mochi. To był chaos. Wszędzie sierść, Mochi się wiercił, a ja z nożyczkami w ręku miałam więcej pytań niż odpowiedzi. Wtedy zrozumiałam, że fryzura to nie tylko kwestia estetyki. To komfort, zdrowie i, no cóż, sposób na