Luźne upięcia na wesele – mój sekret fryzury, która zachwyca i przetrwa do białego rana Pamiętam jak dziś wesele mojej kuzynki Kasi. Wyglądała jak księżniczka, serio. Suknia, makijaż, wszystko dopięte na ostatni guzik. I ta fryzura – misterny, gładki kok, z którego nie miał prawa wystawać ani jeden włosek. Wyglądała zjawiskowo, ale około północy, kiedy