Znasz to uczucie, kiedy stajesz rano przed lustrem i myślisz: „znowu ten sam nudny kucyk”? Ja znam je aż za dobrze. Przez lata moje włosy widziały głównie gumkę do włosów i sporadycznie jakieś nieudolne próby upięcia. Aż pewnego dnia odkryłam, że połączenie dwóch najprostszych fryzur – koka i warkocza – tworzy coś absolutnie zjawiskowego. I