Słodka Pokusa na Głowie: Jak Oszalałam na Punkcie Karmelowych Włosów Pamiętam to jak dziś. Siedziałam na kanapie, z kubkiem stygnącej herbaty, przeglądając po raz setny te same nudne inspiracje w telefonie. Moje włosy… cóż, wołały o pomstę do nieba. Były nijakie, bez życia, w kolorze, który można określić co najwyżej jako „zmęczony”. I wtedy, zupełnie