Każdego roku to samo. Stos papierów rośnie na biurku, terminy gonią, a w głowie kołacze się jedno pytanie: jak to wszystko policzyć, żeby się nie pomylić? Stres związany z rocznym rozliczeniem podatku dochodowego potrafi zepsuć najlepszy humor. Pamiętam, jak kiedyś spędziłem cały weekend, ślęcząc nad formularzami i próbując zrozumieć, co poeta miał na myśli w