Pamiętam to jak dziś. Ekipa remontowa, która miała odmienić moje mieszkanie. W internecie wyglądali na profesjonalistów, ale rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te pozory. Opóźnienia, fuszerka, a na koniec zniknęli z zaliczką. To była bolesna i kosztowna lekcja. Wtedy zrozumiałem, że umiejętność prześwietlenia firmy to nie jest opcja, to absolutna konieczność. Oszczędziłbym sobie nerwów i pieniędzy, gdybym